wtorek, 24 listopada 2015

2. Uszanowanko

Uszanowanko,
dzisiaj był szalony dzień.
Wstałam grubo przed świtem po 4 godzinach snu
i pojechałam na zajęcia terenowe w Tulcach.
Fantastyczna sprawa,
dowiedziałam się, jak się pobiera nasienie od buhaja
oraz w jaki sposób się je analizuje, przechowuje, po czym oddaje do dystrybucji.

Po powrocie do domu zabrałam Aryełełkę na wybieg,
żeby mała wariatka mogła się wyszaleć.
Ojjj harcom z kolegami nie było końca!
Wróciła zmęczona i szczęśliwa, a ja przemarznięta do szpiku kości!



Z kubkiem gorącej herbaty zabrałam się do pracy przy komputerze :)

Wieczorkiem wybrałyśmy się jeszcze na mały jogging po osiedlu
i udało nam się przebiec 1,5km :)
Pracuję nad kondycją, idzie mi coraz lepiej. Arya jest jednak niezmordowana!





Podsumowanie dnia w 40 sekund?





Pozdrawiamy gorąco!

poniedziałek, 23 listopada 2015

1. Dzień doberek!


Witam!
Postanowiłam wrócić do pisania bloga- zaczynam wszystko od nowa!
Moja nowa przyjaciółka Arya będzie mi w tym pomagać!

Kilka słów o nas.



Jestem Patrycja Krymowa- Amadynka. Ukończyłam fotografię na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. W tej chwili kształcę się na kierunku technik weterynarii. Moją przyszłość wiążę ze zwierzętami (głównie psami) oraz z fotografią. Niedawno dołączyłam do grona wolontariuszy fundacji Animal Security, Wpadam na mnóstwo szalonych pomysłów, o których będę regularnie pisać na blogu. :)





Oto moja mała przyjaciółka Arya. Adoptowałam ją 8 września ze schroniska w Sejnach. Przejechała do mnie do Poznania ok. 600km! Niestety nie mam zbyt wiele informacji na temat jej przeszłości- głównie są to domysły. Kiedy do mnie trafiła, zaraz po bliznach po pogryzienu, zauważyłam, ze jest trochę "krzywa". Po zrobieniu RTG okazało się, że Aryełki miednica wygląda tak:




co nie przeszkadza jej w normalnym funkcjonowaniu, bieganiu, czy w zabawie! Na wybiegu jest małą, pyskatą turbopetardą, która stara się dorównać kroku nawet whippetom :)




To tyle o nas na początek.
Pozdrawiamy cieplutko!